właśnie wracam z długiej trasy i skacze mi wskaźnik temperatury. Na zewnątrz -10 stopni, zimny w miarę szybko łapie pion wskaźnik po około 3-5 km , po około 10km delikatnie spadnie na krótką chwile - moje domniemanie że otworzył się termostat , i po następnych kilkunastu kilometrach spada do wysokości trochę powyżej drugiej kreski - jakieś za 5 - 12 , po obserwacjach zauważyłem że jak mam poniżej 3tys obrotów to spada i tak zostaje , gdy dam więcej niż 3 tys po chwili się podnosi do pionu i tak stoi, włączenie ogrzewania , czy wyłączenie nie ma znaczenia. Gdy w lato jeździłem nie było problemu - temperatura prawidłowa. Dodam że to benzyna 2.0 MK3